Zeznania Birgfellnera nie są mocne. Nie ma powodu, żeby wszczynać śledztwo. To stanowisko prokuratury

Prokuratura nie zdecyduje się wszcząć śledztwa w sprawie taśm Kaczyńskiego. Mimo, iż jak ustaliła Gazeta Wyborcza, Gerald Birgfellner zeznał pod przysięgą: ‚Jarosław Kaczyński powiedział mi, że trzeba zapłacić księdzu'[z Instytutu Lecha Kaczyńskiego, by zdobyć jego podpis – przyp. red.]. Austriak miał przekazać 50 tysięcy zł w kopercie.. To pokazuje, że polska przestaje być państwem prawa i niektóre jednostki stoją poza nim.

Leave a Reply

Your email address will not be published.